Wielka Środa bywa nazywana dniem zdrady Judasza. Ewangelia (Mt 26, 14–25) opisuje moment, w którym Judasz uzgadnia z arcykapłanami wydanie Jezusa za trzydzieści srebrników. Jest to jeden z najbardziej dramatycznych momentów Wielkiego Tygodnia. Zdrada Judasza ukazuje, jak niebezpieczne mogą być chciwość, rozczarowanie i brak zaufania wobec Boga. Jednocześnie pytanie uczniów: „Czy to ja jestem, Panie?” staje się zaproszeniem do rachunku sumienia. Dzień ten przypomina nam o realności grzechu, ale także o wolności człowieka, który zawsze może wybrać dobro albo zło.
Pierwsze czytanie pochodzi z Księgi Izajasza (Iz 50, 4–9) i ponownie przedstawia postać Sługi Pańskiego: „Pan Bóg mnie wspomaga, dlatego jestem nieczuły na obelgi”.
Tekst ten zapowiada cierpliwość i posłuszeństwo Mesjasza wobec woli Boga mimo prześladowań: „Podałem grzbiet mój bijącym i policzki moje rwącym mi brodę. Nie zasłoniłem mojej twarzy przed zniewagami i opluciem”. Możemy odnieść wrażenie, że Izajasz znał historię Jezusa z Nazaretu i dlatego tak wiernie opisuje te wydarzenia. A jednak było inaczej. Prorok wołał pod wpływem Ducha Bożego, który działa w Ludzie Bożym przez wszystkie wieki. A w Jezusie Chrystusie, naszym Panu, zrealizowały się wszystkie proroctwa dotyczące Mesjasza.
Zestawienie tych dwóch fragmentów ze Starego i Nowego Testamentu podkreśla dramat ludzkiej wolności – człowiek może przyjąć zbawienie albo je odrzucić.
Zastanówmy się dzisiaj, w Wielką Środę, nad ceną zdrady oraz nad pytaniem, które uczniowie zadają Jezusowi: „Czy to ja jestem, Panie?”. To zaproszenie do rachunku sumienia i osobistego spojrzenia na własną relację z Bogiem oraz na nasze wybory. Czy wybieramy dobro? Czy naprawdę przyjęliśmy dar zbawienia?
Dziś w naszym kościele okazja do całodziennej spowiedzi (8.30-12.00 oraz 15.00-20.00).
Msze św. o godz. 7.00, 8.00 oraz 18.30.
