W czwartek 14 maja w liturgii wspominamy św. Macieja, apostoła, który został wybrany do grona Dwunastu w miejsce Judasza. Maciej nie należał do najbardziej rozpoznawalnych uczniów Jezusa. Ewangelie nie przytaczają jego słów ani szczegółów działalności przed wyborem do grona Dwunastu. A jednak właśnie on został wskazany przez wspólnotę apostolską jako ten, który miał zająć miejsce Judasza. Ten wybór nie był przypadkiem — był owocem modlitwy, rozeznania i zaufania Bożej woli.
Postać św. Macieja ukazuje niezwykle ważną prawdę: w oczach Boga wartość człowieka nie zależy od rozgłosu, pozycji czy widocznych sukcesów. Maciej był obecny przy Jezusie od początku Jego działalności, wiernie Mu towarzyszył, słuchał, uczył się i trwał przy wspólnocie także wtedy, gdy nie znajdował się na pierwszym planie. To właśnie ta wytrwałość stała się fundamentem jego apostolskiej misji. W świecie, który często premiuje natychmiastowy sukces, popularność i nieustanne udowadnianie swojej wartości, św. Maciej przypomina o sile cichej wierności. Są ludzie, których codzienna dobroć pozostaje niezauważona: rodzice troszczący się o rodzinę, osoby uczciwie wykonujące swoją pracę, ludzie niosący pomoc bez oczekiwania wdzięczności. Ich życie może wydawać się zwyczajne, lecz właśnie w takiej codzienności dojrzewa prawdziwa świętość.
Wybór Macieja przez apostołów miał także wymiar głęboko wspólnotowy. Decyzja została poprzedzona modlitwą: proszono Boga, aby wskazał człowieka według swojego zamysłu. To ważna lekcja dla współczesnego człowieka, który często chce sam kontrolować każdy aspekt życia. Święty Maciej przypomina, że nie wszystko zależy wyłącznie od ludzkich planów. Czasem potrzeba cierpliwości, wsłuchania się w sumienie i zgody na drogę, której wcześniej nie rozumieliśmy.
Tradycja Kościoła podaje, że po zesłaniu Ducha Świętego św. Maciej gorliwie głosił Ewangelię i pozostał wierny Chrystusowi aż do końca życia. Stał się świadkiem nadziei zakorzenionej nie w sile człowieka, ale w mocy Boga. Dlatego jego święto może być dla każdego momentem zadania sobie pytań: Czy potrafię być wierny także wtedy, gdy nikt tego nie widzi? Czy umiem ufać Bożemu prowadzeniu mimo niepewności? Czy dostrzegam wartość codziennego dobra i prostych gestów miłości?
Święto św. Macieja Apostoła prowadzi nas przede wszystkim do tekstu z Dziejów Apostolskich (Dz 1, 15–26), który jest jedynym miejscem w Piśmie Świętym opisującym wybór Macieja do grona Dwunastu. To krótki fragment, ale niezwykle bogaty duchowo i teologicznie. Ukazuje Kościół w chwili przejścia — pomiędzy Wniebowstąpieniem Chrystusa a Zesłaniem Ducha Świętego. Apostołowie trwają razem na modlitwie, nosząc jeszcze w sobie doświadczenie zdrady Judasza, lęku i niepewności. Właśnie w tej sytuacji rodzi się decyzja o wyborze nowego apostoła. Święty Piotr mówi wtedy do zgromadzonych:
„Trzeba więc, aby jeden z tych, którzy towarzyszyli nam przez cały czas, kiedy Pan Jezus przebywał z nami (…) stał się razem z nami świadkiem Jego zmartwychwstania” (Dz 1, 21–22). Te słowa odsłaniają istotę apostolstwa. Apostołem nie zostaje ktoś przypadkowy ani człowiek szukający zaszczytu. Warunkiem jest wierna obecność przy Jezusie — „przez cały czas”. Maciej nie pojawia się nagle. On już wcześniej był uczniem, szedł za Chrystusem, słuchał Go i trwał przy wspólnocie. Jego życie przed wyborem pozostawało ukryte, ale właśnie ta ukryta wierność okazała się najważniejsza. To niezwykle aktualne przesłanie. Biblia pokazuje, że Bóg dostrzega człowieka także wtedy, gdy świat go nie zauważa. W duchowości biblijnej „trwać” oznacza coś więcej niż biernie czekać. To wytrwałe pozostawanie przy Bogu mimo zmęczenia, niezrozumienia czy braku widocznych owoców. Maciej jest symbolem ucznia, który nie opuszcza swojej drogi tylko dlatego, że nie znajduje się w centrum wydarzeń.
Dzieje Apostolskie podkreślają także, że wybór dokonuje się we wspólnocie i modlitwie: „Ty, Panie, znasz serca wszystkich, wskaż z tych dwóch jednego…” (Dz 1, 24). Apostołowie nie kierują się wyłącznie ludzką oceną. Nie wybierają najbardziej charyzmatycznego ani najbardziej wpływowego człowieka. Oddają decyzję Bogu. To bardzo ważny moment biblijny — Kościół od początku uznaje, że prawdziwe powołanie rodzi się z Bożego wyboru, a nie jedynie z ludzkich ambicji. Samo losowanie („I dali im losy a los padł na Macieja”), które dla współczesnego człowieka może wydawać się niezrozumiałe, w mentalności biblijnej było znakiem całkowitego zawierzenia Bogu. Nie chodziło o przypadek, ale o przekonanie, że ostatecznie to Bóg prowadzi historię człowieka. W ten sposób Maciej zostaje „dołączony do jedenastu Apostołów”. Warto zauważyć jeszcze jeden głęboki wymiar tej sceny. Wybór Macieja dokonuje się po bolesnym doświadczeniu zdrady Judasza. Kościół nosi ranę utraty i grzechu jednego z apostołów, ale nie zatrzymuje się na rozpaczy. Bóg odbudowuje wspólnotę. Historia Macieja staje się więc znakiem nadziei: nawet po kryzysie możliwe jest odnowienie i nowe otwarcie.
Postać św. Macieja uczy także pokory wobec własnego powołania. Nie wiemy, czy spodziewał się takiego wyboru. Biblia nie zapisuje jego reakcji ani słów. Milczenie Macieja jest wymowne — jego życie bardziej świadczy czynami niż słowami. To piękna lekcja dla współczesnego świata pełnego hałasu i potrzeby ciągłego mówienia o sobie. Świętość często dojrzewa w ciszy.
W świetle tekstu biblijnego święto św. Macieja jest więc nie tylko wspomnieniem jednego z apostołów. To wezwanie do wytrwałości, życia zakorzenionego we wspólnocie, modlitwie i zaufaniu Bogu, który zna serca wszystkich ludzi i każdego prowadzi drogą powołania.
Niech św. Maciej Apostoł uczy cierpliwości wobec życia, odwagi w podejmowaniu powołania oraz pokoju płynącego z zaufania Bogu. Jego historia pokazuje, że nawet człowiek pozostający w cieniu może zostać wezwany do wielkich rzeczy, jeśli trwa wiernie przy prawdzie i dobru. Niech Święto św. Macieja Apostoła będzie okazją do refleksji i inspiracji płynącej z jego cichej, wiernej obecności przy Chrystusie.
Wtym dniu szczególnie otoczmy modlitwą ks. Macieja Kubiaka, posługującego w naszej parafii. Msza św. w intencji ks. Macieja odprawiona zostanie w czwartek o godz. 17.30.
