Strona główna / Co przed nami ... / Święty Tomasz Apostoł – błogosławiona droga od widzenia do wiary

Święty Tomasz Apostoł – błogosławiona droga od widzenia do wiary

blank

Tomasz Apostoł, obraz pędzla El Greca (1610–1614) [Public domain], via Wikimedia Commons

Co roku, 3 lipca, Kościół wspomina św. Tomasza Apostoła. W powszechnej świadomości funkcjonuje on przede wszystkim jako „niewierny Tomasz”. To określenie, choć zakorzenione w języku potocznym, jest jednak zbyt uproszczone i nie oddaje bogactwa jego duchowej drogi. Ewangelia nie przedstawia Tomasza jako człowieka niewiary, lecz jako ucznia, który pragnie dojść do wiary dojrzałej – opartej nie na emocjach ani łatwowierności, ale na osobistym spotkaniu z Chrystusem. Nieprzypadkowo właśnie jemu dane było wypowiedzieć najpełniejsze wyznanie wiary zapisane w Ewangeliach: „Pan mój i Bóg mój!” (J 20, 28). Te słowa stanowią zwieńczenie całej Ewangelii św. Jana.

Człowiek odważnych pytań

Święty Jan przedstawia Tomasza zaledwie kilka razy, ale za każdym razem jego wypowiedzi odsłaniają ważną cechę charakteru. Nie mówi wiele, lecz kiedy zabiera głos, czyni to szczerze i bez udawania. Po raz pierwszy spotykamy go podczas drogi Jezusa do Betanii (J 11, 16). Uczniowie wiedzą, że powrót do Judei oznacza śmiertelne niebezpieczeństwo. Wtedy Tomasz wypowiada słowa niezwykłe: „Chodźmy także i my, aby razem z Nim umrzeć”. W tych słowach nie ma zwątpienia. Jest odwaga i miłość do Mistrza. Jak zauważa w swoich rozważaniach św. Jan Chryzostom, Tomasz nie był człowiekiem bojaźliwym. Jego gotowość pójścia za Jezusem aż do śmierci świadczy o głębokim przywiązaniu do Nauczyciela, nawet jeśli nie rozumiał jeszcze tajemnicy krzyża.

Wiara rodzi się z pytań

Podczas Ostatniej Wieczerzy Tomasz ponownie zabiera głos: „Panie, nie wiemy, dokąd idziesz. Jak więc możemy znać drogę?” (J 14, 5). Pytanie to staje się okazją do jednego z najważniejszych objawień w całej Ewangelii: „Ja jestem drogą i prawdą, i życiem” (J 14, 6). Ojcowie Kościoła często podkreślali, że szczere pytania uczniów stają się przestrzenią objawienia Boga. Tomasz nie udaje, że rozumie. Nie milczy z obawy przed oceną. Z pokorą przyznaje się do niewiedzy. Święty Augustyn zauważa, że Bóg często prowadzi człowieka właśnie poprzez pytania. Człowiek, który pyta, pozostaje otwarty na odpowiedź. Znacznie trudniej przemówić do tego, kto uważa, że wszystko już wie.

Wielki Piątek – kryzys wszystkich uczniów

Niekiedy mówi się o zwątpieniu Tomasza, zapominając, że po męce Jezusa załamali się wszyscy apostołowie. Piotr zaparł się Mistrza. Pozostali uczniowie uciekli. Dwaj uczniowie z Emaus stracili nadzieję. Drzwi Wieczernika pozostawały zamknięte z obawy przed Żydami (J 20, 19). Tomasz nie jest więc wyjątkiem. Przeżywa ten sam dramat co pozostali uczniowie. Jego reakcja jest jedynie bardziej szczera i wyrażona głośno. Słowa Tomasza: „Jeżeli na rękach Jego nie zobaczę śladu gwoździ, i ręki mojej nie włożę w bok Jego, nie uwierzę” (J 20, 25), często interpretuje się jako brak wiary. Święty Grzegorz Wielki proponuje jednak niezwykle głęboką interpretację. Pisze: „Więcej pomogło naszej wierze niedowiarstwo Tomasza niż wiara pozostałych uczniów”. Dlaczego? Ponieważ właśnie dzięki jego pytaniom Kościół otrzymał niepodważalne świadectwo rzeczywistego zmartwychwstania Chrystusa. Tomasz nie spotyka ducha ani wizji. Spotyka prawdziwego Jezusa, noszącego na uwielbionym ciele ślady męki. Grzegorz Wielki podkreśla, że rany Chrystusa nie są oznaką porażki. Stają się wiecznym świadectwem miłości Boga.

Dotknąć ran Boga

Jezus nie odrzuca Tomasza. Nie wypomina mu jego słów. Nie zawstydza go wobec pozostałych apostołów. Mówi jedynie: „Podnieś tutaj swój palec i zobacz moje ręce. Podnieś rękę i włóż w mój bok i nie bądź niedowiarkiem, lecz wierzącym” (J 20, 27). To niezwykły obraz Bożego miłosierdzia. Chrystus odpowiada dokładnie na tę potrzebę, którą Tomasz wcześniej wypowiedział. Benedykt XVI zauważył podczas jednej z katechez poświęconych apostołom, że Jezus nie gasi ludzkich pytań, lecz prowadzi je ku pełni wiary. Wiara chrześcijańska nie polega na rezygnacji z rozumu, ale na spotkaniu rozumu z Objawieniem.

„Pan mój i Bóg mój”

Odpowiedź Tomasza jest najkrótszym, a zarazem najpełniejszym wyznaniem wiary pierwszego Kościoła. Wyznaje: „Pan mój i Bóg mój”. Święty Augustyn zwraca uwagę na dwa zaimki: „mój”. Wiara nie jest jedynie uznaniem prawdy o Bogu. Staje się osobistą relacją. Nie wystarczy powiedzieć: „Bóg istnieje”. Uczeń Chrystusa wyznaje: „Ty jesteś moim Panem”.

Gdy Jezus mówi „Błogosławieni, którzy nie widzieli” (J 20, 29) na pierwszy rzut oka mogłoby się wydawać, że gani Tomasza. Jednak słowa te nie są wyrzutem. Stanowią ósme błogosławieństwo Ewangelii Jana. Są skierowane do wszystkich przyszłych pokoleń chrześcijan. My nie możemy już dotknąć ran Chrystusa tak jak Tomasz. Możemy jednak spotkać Go w sakramentach, słowie Bożym, liturgii i we wspólnocie Kościoła. Jak przypomina Sobór Watykański II w konstytucji Dei Verbum, Objawienie Boże dociera do wierzących poprzez Pismo Święte i Tradycję, które razem stanowią jeden święty depozyt wiary powierzony Kościołowi.

Apostoł Indii

Nowy Testament nie opisuje dalszej działalności Tomasza. Najstarsza tradycja chrześcijańska przekazuje jednak, że głosił Ewangelię na Wschodzie – w Partii, Persji oraz Indiach. Dla pierwszych chrześcijan nie było to zaskoczeniem. Ten, który najbardziej pragnął spotkać Zmartwychwstałego, stał się gorliwym świadkiem Jego zwycięstwa nad śmiercią. Według tradycji zakończył życie śmiercią męczeńską. Do dziś chrześcijanie południowych Indii nazywają siebie „chrześcijanami św. Tomasza”.

Tomasz – patron współczesnego człowieka

Historia Tomasza pokazuje, że Bóg nie odrzuca człowieka z powodu pytań ani chwil zwątpienia. W Ewangelii Jezus nie zawstydza apostoła, lecz wychodzi naprzeciw jego potrzebie spotkania. Odpowiedź Chrystusa nie polega na potępieniu, ale na objawieniu swojej obecności. Droga Tomasza przypomina, że dojrzała wiara nie jest przeciwieństwem rozumu. Jest jego dopełnieniem. Rozum stawia pytania, serce szuka odpowiedzi, a pełnia wiary rodzi się ze spotkania z żywym Chrystusem. Dlatego św. Tomasz pozostaje szczególnie bliski wszystkim, którzy przeżywają duchowe poszukiwania, zmagają się z wątpliwościami lub pragną głębiej zrozumieć swoją wiarę. Święty Tomasz uczy, że istnieje różnica między zwątpieniem a poszukiwaniem. Zwątpienie zamyka człowieka na Boga. Poszukiwanie otwiera serce na Jego działanie.

Życie św. Tomasza pokazuje, że szczere pytania mogą prowadzić nie do oddalenia od Boga, lecz do najgłębszego wyznania wiary: „Pan mój i Bóg mój”.

blank
Tagi: