Strona główna / Wspomnienie / Święty Jan Maria Vianney – proboszcz z Ars i patron kapłanów

Święty Jan Maria Vianney – proboszcz z Ars i patron kapłanów

blank

Ciało św. Jana Marii aut. Herwig Reidlinger [Public domain], via Wikimedia Commons

Wspomnienie liturgiczne św. Jana Marii Vianneya przypada 4 sierpnia, w rocznicę jego śmierci. Był skromnym francuskim kapłanem, który dzięki świętości życia stał się jednym z najbardziej rozpoznawalnych duszpasterzy w historii Kościoła. Nazywany „Proboszczem z Ars”, jest patronem proboszczów i wszystkich kapłanów diecezjalnych. W tym dniu wierni w sposób szczególny otaczają modlitwą swoich duszpasterzy, prosząc dla nich o świętość, gorliwość i wytrwałość w posłudze.

Dzieciństwo naznaczone wiarą

Jan Maria Chrzciciel Vianney urodził się 8 maja 1786 roku we Francji – w Dardilly koło Lyonu. Dorastał w trudnym okresie rewolucji francuskiej, kiedy Kościół był prześladowany, a wielu kapłanów zmuszano do ukrywania się. Rodzina Vianneyów należała do ludzi głębokiej wiary, dlatego młody Jan od najmłodszych lat uczył się odwagi w wyznawaniu Chrystusa.

Droga do kapłaństwa nie była dla niego łatwa z powodu słabego wykształcenia i trudności z nauką łaciny. Nie było pewne, czy młodzieniec zdoła ukończyć seminarium. Ostatecznie jednak przełożeni dostrzegli jego niezwykłą pobożność, pokorę i gorliwość. Święcenia kapłańskie przyjął w 1815 roku.

Proboszcz małej parafii

Trzy lata później został skierowany do niewielkiej parafii w Ars, liczącej zaledwie około 230 mieszkańców. Miejscowość uchodziła za religijnie zaniedbaną. Jednak nie zniechęciło to młodego kapłana, który rozpoczął tam cichą, ale konsekwentną pracę duszpasterską. Vianney nie imponował talentem kaznodziejskim ani wykształceniem, jednak ludzi pociągał przykładem własnego życia. Codziennie długo modlił się przed Najświętszym Sakramentem, sprawował Eucharystię z wielką pobożnością, odwiedzał chorych, katechizował dzieci i zachęcał wiernych do nawrócenia. Z czasem jego parafia stała się miejscem duchowego odrodzenia.

Najbardziej znaną częścią jego posługi była spowiedź. Do Ars zaczęły przybywać tysiące pielgrzymów z całej Francji i Europy. Proboszcz Jan Maria Vianney spędzał w konfesjonale nawet kilkanaście godzin dziennie, cierpliwie słuchając penitentów i prowadząc ich do pojednania z Bogiem. Ludzie odnajdywali w nim nie tylko spowiednika, ale także ojca duchowego. Wyróżniała go przenikliwość ludzkiego sumienia, połączona z miłosierdziem. Nigdy nie bagatelizował grzechu, ale jeszcze bardziej ukazywał nieskończoną dobroć Boga, który zawsze przebacza człowiekowi szczerze żałującemu.

Patron kapłanów

Proboszcz z Ars prowadził bardzo surowe życie. Odznaczał się umiłowaniem ubóstwa, często pościł i wiele czasu poświęcał modlitwie. Mawiał: „Kapłaństwo jest miłością Serca Jezusowego”. To krótkie zdanie najlepiej oddaje jego rozumienie powołania – kapłan miał być przede wszystkim świadkiem miłości Chrystusa wobec ludzi.

Jan Maria Vianney zmarł 4 sierpnia 1859 roku po ponad czterdziestu latach posługi w Ars. Papież Pius XI kanonizował go w 1925 roku, a cztery lata później ogłosił patronem proboszczów. W 2009 roku papież Benedykt XVI, inaugurując Rok Kapłański, wskazał proboszcza z Ars jako wzór dla wszystkich prezbiterów, przypominając, że skuteczność duszpasterza rodzi się przede wszystkim z jego jedności z Chrystusem.

Święty na nasze czasy

Choć od życia św. Jana Marii Vianneya minęło ponad półtora wieku, jego przykład pozostaje bardzo aktualny. W świecie pełnym pośpiechu przypomina o wartości modlitwy. W czasach powierzchowności uczy odpowiedzialności za własne sumienie. W epoce kryzysu autorytetów pokazuje, że prawdziwa wielkość rodzi się z pokory i wiernej służby drugiemu człowiekowi.

Tego dnia szczególnie pamiętajmy w modlitwie o naszych kapłanach – módlmy się o to, by byli narzędziami w ręku Boga.

Tagi: